25 maj 2008

Róża

Nadszedł czas na drugi, po "Nocnej rymowance", utwór z cyklu "co autor miał na myśli?" (lub ile promili we krwi).

Płonący kwiat róży
Krzykiem wiatru szept zagłuszy
Płonący kwiat róży
Płaczem góry mroczne wzruszy
Płonący kwiat róży
Lód w ludzkim sercu skruszy
Płonący kwiat róży
Własnymi łzami się krztusi
Więdnący kwiat róży

Brak komentarzy: